Blok grozi zawaleniem, mieszkańcy w strachu. Decyzja uchylona, problemy zostały
Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję o zakazie użytkowania bloku przy ul. Hirszfelda na Ursynowie z powodów formalnych. Sprawa wraca do PINB. Budynek z lat 80. ma poważne pęknięcia i grozi zawaleniem. Część mieszkańców opuściła lokale, obawiając się o przyszłość.
W skrócie
- WINB uchylił decyzję PINB o zakazie użytkowania bloku przy Hirszfelda z powodów formalnych – sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia.
- Budynek z lat 80. ma poważne pęknięcia; inspektorzy potwierdzili ryzyko zawalenia całego obiektu, nie tylko jednej klatki.
- Część mieszkańców opuściła lokale, spółdzielnia finansuje im wynajem; w mieszkaniach pozostał dobytek, a dostęp do klatki II jest wstrzymany.
- Mieszkańcy obawiają się o przyszłość – pęknięcia powiększają się, brak pisemnych gwarancji odzyskania mieszkań lub pieniędzy.
- Spółdzielnia planuje remont (stabilizacja gruntu, odtworzenie klatki), ale zmiany w zarządzie mogą wpłynąć na harmonogram prac.
Komentarze · 4
Zaloguj się
Utwórz konto
nie wiem czy bym mogl spac z mysla ze w kazdej chwili moze to runac, a z drugiej strony to gdzie ci ludzie maja sie niby podziac?
a co oni teraz zrobia z tymi mieszkaniami? nie da sie wrocic?
cześć opusciła mieszkania? gdize poszli? sprzedali, czy pozostawili na pastwe losu? cieżko tak po prostu opuścić miejsce w którym się mieszkało ot tak
kiedys na ursynowie mieszkanie kosztowalo grosze, teraz nawet za ruine chca miliony a tu jeszcze grozi ze sie zlozy